Debiut marchewkowy!

marchewka-dla-dzieci Stało się! Panie i panowie! To dziś! Nasz maluch zaczął oficjalnie spożywanie absolutnie dorosłych potraw!

No dobrze… Prawie dorosłych 😉 . Bo marchewka przypominająca konsystencją zupę-krem, to jeszcze nie do końca menu „dużych ludzi”…

Niemniej to dziś! Starannie przygotowane krzesełko, odłożony specjalnie na tę okazję śliniaczek (a w zasadzie fartuszek 😉 ) – i już! Otwarcie słoiczka, przełożenie połowy jego zawartości na miseczkę, łyżeczka zanurzona – start!

Powiem Wam coś w sekrecie – do tej pory widząc zdjęcia debiutujących małych smakoszy, nie mogłam pojąć, czemu aż tak bardzo ich buzie są upaćkane… Teraz już wiem! Mój synio pokazał mi pełnię swych możliwości, choć pochłonął zawartość miseczki błyskawicznie! Ba, podejrzewam, że zjadłby cały słoiczek. Ale powoli, powoli. Zobaczymy, jak jego brzuszek zareaguje na tę nowość.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s