Jadłospis dla dzieci, by wszystko się udało!

Food for a balanced diet in the form of circle. Isolated on whiteAleż jestem podekscytowana! Takie podekscytowanie może sobie wyobrazić tylko mama w podobnej sytuacji, jak nasza. Wyjeżdżamy na pierwszy prawdziwy wypad wakacyjny! To naprawdę się stanie – długi weekend majowy był zawsze czasem wypadów moich i męża, gdy byliśmy jeszcze bezdzietni. A teraz wyjeżdżamy we trójkę 🙂 !

Co tu kryć – nie byłoby to możliwe, gdyby nie pewność, że już wiem, jak zbilansować dietę mojego dziecka i ułożyć mu jadłospis tak, by mieć pewność, że dzień będzie mijał nie tylko w sytości, ale i w komforcie, a co za tym idzie – zadowoleniu nas wszystkich.

Nie ukrywam, że gdyby nie cała moc naszych ostatnich odkryć kulinarnych, tak przyjaznych mamie, która musi nakarmić zdrowo dziecko poza domem, nie byłoby łatwo odważyć się na wyjazd.

Takiemu maluchowi, jak nasz synek, trzeba dostarczyć odpowiednią ilość kalorii, które zawarte będą w pełnowartościowych daniach, obfitujących we właściwe składniki żywieniowe. Myślę, że warto zapisać to sobie dokładniej:

– śniadanie winno być wysokokaloryczne, pełnowartościowe i obfite w białko. Dlatego trzeba uwzględnić w nim produkty mleczne. Warto też zadbać o dodatek w postaci owoców i warzyw. W tej sytuacji nasz synek na wstępie dnia otrzymuje mleko – czasem jeszcze zdarza się, że z mojej piersi, ale coraz częściej – muszę się z tym pogodzić, cóż – zadowala go butla. Po jakiejś godzinie zakąsza obfitą porcję owocami. Coraz większa tu obfitość! Na czas wyjazdu bierzemy komplet słoiczków

– drugie śniadanie – dziecka nie ma co tu przeładowywać zbytnią porcją kalorii, niedługo obiad! Ale na pewno warto zadbać o to, by spożyło coś lekkiego, ale zdrowego. My sięgamy po jogurciki albo waniliowy deserek mleczny Nestle.

– obiadek – oczywiście tu już szczegóły zależą od stopnia zaawansowania małego smakosza. My jednak absolutnie obowiązkowo uwzględniamy warzywa, no i oczywiście już mięsko. Często sięgamy też po rybkę, warto przyzwyczajać dziecko od początku do tego, co najwartościowsze! Bo pamiętajmy – białko (z mięska lub rybki), węglowodany (z ryżu, ziemniaków, klusek lub kasz – polecamy!) i warzywa – to punkty na obiad obowiązkowe!

– podwieczorek – czyli mała porcja zdrowych słodkości – mogą to być owoce, jogurcik, deserek mleczny – kieruję się tym, co podałam synkowi na drugie śniadanie. Bo przecież dzień warto urozmaicać! Czasem może to być po prostu kaszka do picia lub soczek.

– kolacja – warto, by była posiłkiem sycącym, ale koniecznie lekkostrawnym! Stąd absolutnie obowiązkowy u nas punkt: kaszki. Ich obfitość jest tak wielka, że nie boimy się znużenia tematem :). Synek je wcina z apetytem, a my radujemy się spokojnymi nocami.

Coś Wam szepnę po cichu: czuję, że nasz pierwszy wspólny wypad w trójkę będzie rewelacją!!! Jadłospis dla dzieci? Warto. Maluchy lubią jeść zdrowo i regularnie. A Wy wtedy macie z nimi gwarancję tylko ekscytujących przeżyć!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s